Blog

Young woman in group of fruit.

Owocowy zawrót głowy na lato

Witaminy i przeciwutleniacze dbają, by nasz organizm sprawnie działał. Kiedy ich brakuje, czujemy się zmęczeni, nerwowi albo pogarsza się stan naszych włosów i paznokci. Cenne składniki najłatwiej znaleźć w owocowych sorbetach, koktajlach i sałatkach. Gdy owoce staną się podstawą naszej letniej diety, skorzysta na tym cały organizm. Skóra nabierze jędrności, figura wysmukli, a wzrok błyskawicznie się wzmocni.

 

Truskawkowy botoks

Duża ilość słońca lub silny stres sprawiają, że w naszym organizmie powstają wolne rodniki. Cząsteczki te niszczą skórę, powodując jej starzenie się. Wolne rodniki można jednak zneutralizować. Wyłapują je przeciwutleniacze, np. kwas elegowy. Znajdziemy go m.in. w truskawkach, granacie czy winogronach. Truskawki działają przeciwzmarszczkowo także dzięki witaminie C, która pomaga w produkcji kolagenu, budulca naszej skóry. Dzienną dawkę przeciwutleniaczy zaspokaja 10 średnich truskawek lub garść czarnych porzeczek. Ze zmarszczkami skutecznie walczy też beta-karoten. Najwięcej jest go w żółtych i pomarańczowych owocach, np. mango lub pomarańczach. Przed zjedzeniem warto je rozdrobnić, np. blenderem. Wtedy beta-karoten staje się łatwiej przyswajalny.

 

Jagodowe wyostrzenie wzroku

Gdy dużo czasu spędzamy na słońcu, warto często jeść borówki i jagody. Znajdujące się w nich barwniki antocyjany pomagają chronić oczy przed szkodliwym działaniem ultrafioletowych promieni słonecznych. Te substancje uszczelniają delikatne naczynia krwionośne w gałce oka. W ten sposób poprawiają jej ukrwienie. Dodatkowo regenerują komórki siatkówki. Najwięcej kryje się ich w czerwono-niebieskich owocach, np. jagodach, ciemnych winogronach, borówkach, aronii i wiśniach. Warto je włączyć do diety, zwłaszcza gdy często korzystamy z komputera lub prowadzimy samochód, bo sprawiają, że oczy mniej się męczą.

 

Arbuzowe nawodnienie

W upalny dzień owoce pomagają uniknąć bardzo niebezpiecznego odwodnienia organizmu. Składają się one nawet w 90 proc. z wody. Dlatego ich jedzenie to dobry sposób na ugaszenie pragnienia w upalny dzień. Doskonale nawodni twój organizm, a pyszny, słodki miąższ zadowoli podniebienie. Poza tym po takiej porcji jesteśmy syci jak po małej kanapce. W miąższu i skórce gruszek albo brzoskwiń znajduje się dużo błonnika, który hamuje głód. Dostarczają natomiast mało kalorii. Średnia pomarańcza ma ich 62 i 12 g naturalnego cukru. Szklanka soku wyciśniętego z tego owocu to już 110 kalorii i dwa razy więcej słodyczy.

 

Morelowy zastrzyk energii

Jedzenie owoców poprawia humor. Pomaga też odzyskać siły, np. po intensywnym treningu. Dzieje się tak, ponieważ brzoskwinie, truskawki czy gruszki odkwaszają organizm. Zawierają minerały, które zmieniają pH naszego organizmu na bardziej zasadowe. Kiedy jemy sporo mięsa, nabiału, słodyczy i tłuszczów, nasz organizm zakwasza się. W takich warunkach tracimy wapń i magnez, które zapewniają nam dobre samopoczucie. Skutkuje to tym, że czujemy się zmęczeni, przygnębieni i ospali. Najskuteczniej energię przywracają nam morele, jeżyny i grejpfruty. Morele przywrócą nam energię, zwłaszcza po intensywnym treningu. Wszystko za sprawą PH, które po ich zjedzeniu  zmienia się na zasadowe. Spożywając takie produkty jak nabiał i pieczywo zakwaszamy organizm. Wniosek jest prosty jedząc morele będziemy tryskać energią.

 

Sorbetowa figura

Owocowe sałatki i musy mogą zastąpić deser. Pokrojone banany, pomarańcze, kiwi albo jabłka warto skropić sokiem z cytryny. Sprawia on, że owoce zachowują więcej witamin, bo nie niszczy ich światło ani tlen. Osoby, które się odchudzają lub chorują na cukrzycę, powinny zrezygnować z bananów, jasnych winogron, awokado, arbuza, czereśni i mango. Te owoce mają dużo cukru. W jednej porcji arbuza jest czubata jego łyżka. Im dojrzalszy owoc, tym więcej ma słodyczy. Owoce pokrojone w kostkę, musy i sorbety z powodzeniem zastąpią kaloryczny deser, wzbogacając organizm w witaminy.

 

Cytrusowe wsparcie

Jeśli po owocowej uczcie nie chcemy utyć, warto, by jej bazę stanowiły grejpfruty. Amerykański naukowiec dr Ken Fujioka z uniwersytetu w San Diego wykazał, że ten owoc zmniejsza ilość insuliny we krwi. Dzięki temu przyswajamy mniej cukru z jedzenia i po takiej przekąsce dłużej jesteśmy syci. Według innych badań grejpfrut obniża też poziom cholesterolu. Soczyste cytrusy warto więc dodawać do napoi lub sałatek ze słodkich owoców, a sokiem wyciśniętym z cząstek popijać tłuste posiłki.

 

Świeżość w cenie

Kurczaka i rybę warto jeść z dodatkiem surowego ananasa, papai lub fig. Owoce te zawierają specjalne enzymy, np. bromelainę, która rozkłada białko i pomaga je trawić. Owoce z puszki nie mają tego działania, bo w konserwie enzymy przestają być aktywne. Poza tym puszkowane plastry mają więcej cukru i mniej witaminy C niż świeże.

 

Wzmocnienie z krzaka

Sezonowe owoce, które znajdziemy w lesie lub we własnym ogródku, są lepsze niż specyfiki z apteki.

Czarne jagody: warto jeść je w czasie podróży, bo przeciwdziałają biegunkom. A to dzięki zawartej w nich taninie, która niszczy szkodliwe bakterie.

Żurawina amerykańska: ma dużą ilość flawonoidów, które obniżają poziom złego cholesterolu we krwi.

Jeżyny: w ich drobnych pestkach jest mnóstwo błonnika. Dlatego gdy robimy konfitury, lepiej nie przecierać tych owoców.

Truskawki: powinny je jeść przyszłe mamy, bo zawierają dużo kwasu foliowego. Związek ten zapobiega wadom wrodzonym u dzieci.

 

 

Źródła: kobieta.onet.pl,  portal.abczdrowie.pl

No Comment

13

Post A Comment